CODZIENNIE CZY CONOCNIE?

W trzech lub czterech miejscach miasta, czyli na terenie dróg podlegających Wydziałowi Drogownictwa i Transportu Urzędu Miasta Zakopanego, wprowadzono kilka lat temu znaki „Zakaz postoju” (B-35) zaopatrzone w tabliczki z napisem „Codziennie od 22:00 do 6:00”. Oczywiste jest, że jeżeli zakaz dotyczy każdego dnia, czyli siedmiu dni w tygodniu, to nie ma ani potrzeby, ani tym bardziej sensu pisać, iż obowiązuje on codziennie.

Posługiwanie się określeniami w rodzaju „większa połowa”, albo „ podziel to na trzy ćwiartki” bywa powodem do żartów i upomnień, by posługując się językiem starać się używać go precyzyjnie.

Jednak co innego język mówiony oraz chwilowa w nim nieprecyzyjność, a co innego napisy pod drogowymi znakami i umieszczanie ich w kilku miejscach, do tego nie tymczasowo, ale na kilka dobrych lat.

Oczywiście można założyć, że użycie słowa „codziennie” nie ma większego znaczenia. Jednak nie należy zapominać, iż znaki drogowe oraz wszelka informacja dotycząca ruchu drogowego powinna być precyzyjna, jednoznaczna itp. I nie powinna rozkojarzać kierowców zbędnymi elementami, czy wręcz zakłóceniami. Przecież to od tej informacji zależy skuteczność i bezpieczeństwo ruchu drogowego.

Obok przedstawiamy znak, który z racji swojej funkcji spełniał praktycznie rolę znaku drogowego, bowiem doprowadzał do istotnego miejsca na terenie Zakopanego, czyli do sanktuarium na Krzeptówkach.

Niestety w znaku tym najbardziej widocznymi sygnałami są słowa „dojście do”, a najważniejszy element komunikatu: „sanktuarium” jest wręcz na ostatnim planie. To podobne do działań w stylu gdy na drzwiach pisze się „drzwi do dyrekcji” lub „drzwi do kotłowni”. I uwypukla się słowo „drzwi”, tak jakby nie było widać, że drzwi są drzwiami.

Znak ten został umieszczony w kilku miejscach miasta podczas pobytu Jana Pawła II w Zakopanem. W dniach pielgrzymki, w czerwcu 1997 roku, wskazywał „dojście” do snaktuarium, a przez kolejne 6 lat „dojazd”. Znaki te znikły dopiero w maju 2003 roku, bowiem wtedy mieliśmy przyjemność zdjąć je i zastąpić znakami turystycznymi (naszego projektu), a mianowicie znakami doprowadzającymi do sanktuarium. Pokażemy je w innym miejscu naszego serwisu „www.znakidrogowe.eu”.

  powrót do galerii